Pokazywanie postów oznaczonych etykietą funkia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą funkia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 maja 2014

Nasycenie albo upływ czasu

Siedem dni i siedem nocy padał deszcz
Mżawka deszcz ulewa
Strugi wody oceany mgieł
A pod wodą czas płynął...
Bała się i mówiła nie umiem pływać
Lecz czas jej pokazał jak proste to jest
Więc zamiast płakać gdy pada deszcz
Z uśmiechem mów życiu tak i płyń


































Morze niezapominajek dla Ciebie :)

środa, 7 sierpnia 2013

Miętowa herbata...

...z listków  zebranych w ogrodzie, pachnących zielono i świeżo - najlepiej smakuje w słoneczny  letni dzień. 


Miętowa torebeczka przyszła do mnie sama, cichutko poprosiła "uszyj mnie" ... i już jest, a w niej zaklęta cała świeżość lata.



Ponieważ kwiatuszek - broszka czując na sobie promienie słońca i lekki powiew wiatru wpadające przez okno, nie mógł spokojnie usiedzieć na miejscu, wybraliśmy się razem do ogrodu poszukać miłego towarzystwa. Clematis przywitał nas  radośnie,


zielonemu kwiatkowi przez chwilę wydało się, że jest motylem...


by na zakończenie spaceru przysiąść spokojnie na źdźble trawy w towarzystwie funkii.


Po tak przyjemnie spędzonym dniu, kwiatuszek lekko i wygodnie umieścił się na swoim miejscu i figlarnie zalśnił słońcem


Serdecznie pozdrawiam tych, co lubią miętę :)